Książki dla dorosłych

„Uskrzydleni” Joanna Parasiewicz

„Nic nie uskrzydla tak, jak prawdziwa pasja.”

Powyższe zdanie rozpoczyna opis fabuły umieszczony przez wydawcę. I to właśnie ono, w połączeniu z okładką, zachwyciło mnie od pierwszego momentu, gdy tylko wzięłam do ręki tę książkę. Bardzo lubię i cenię powieści z historią w tle. Szczególnie upodobałam sobie okres wojenny. Życie ludzi, ich troski i radości, ówczesny system wartości. Wojna to przede wszystkim cierpienie. Jednak na jej tle rozgrywało się również zwyczajne życie społeczności. W przypadku tej książki, zaintrygowała mnie wzmianka o pasji i jej roli w ludzkiej egzystencji. Jaka historia kryje się na stronach książki „Uskrzydleni”?

Akcja sięga roku 1901. Wysoko pod niebem latają już nie tylko balony, ale i pierwsze sterowce. Ich pojawienie się sprawia, że w ludzkich sercach rodzi się pragnienie latania. Coraz więcej odważnych próbuje swoich sił w przestworzach. Jednym z nich jest młody Kostia Orłow. Jego marzeniem jest stworzenie latającej maszyny. Cel ten jest bardzo ambitny, ale i mało realny, bowiem aerodyny nie są jeszcze czymś powszechnym. Wszystko zmieni jednak nadciągająca Wielka Wojna.  Podczas, gdy młody pasjonat lotnictwa robi wszystko, by spełnić swoje podniebne plany, w niewielkiej odległości swoje życie prowadzi Fifi Odolańska, której pasja, dla odmiany, dotyczy tego, co bliskie ziemi. W przydomowej szklarni tworzy ona  fantastyczne gatunki róż. Jej marzeniem jest zadziwić świat tymi pięknymi roślinami. Pewnego lata drogi tych dwojga splatają się w jedną, a okrutna wojna stawia pod ich nogi olbrzymie kłody.

„Uskrzydleni” to pierwsza powieść Joanny Parasiewicz. I tu pojawia się moje pierwsze zaskoczenie. Debiut tej autorki jest po prostu świetny. Stworzyła ona bardzo mądrą i wartościową historię, od której trudno było się oderwać. To kawał dobrej i dojrzałej lektury.

Akcja powieści rozpoczyna się u progu XX wieku i trwa prawie dwadzieścia lat. Obfituje w liczne wątki – miłosny, obyczajowy i historyczny. Ten ostatni wiedzie zdecydowany prym. Pozostałe stanowią nienachalny i wyważony dodatek. Najważniejsze zagadnienia dotyczą pasji i miłości do lotnictwa. Na podstawie losów bohatera poznajemy historię transportu powietrznego. Widzimy, jaką rolę odgrywa pasja w życiu człowieka i z jak wieloma trudnościami wiąże się jej spełnianie. Ile wymaga od pasjonata konsekwencji, ambicji i wiary.

Niemniej ważne są również inne kwestie wplecione w fabułę. Okrutne oblicze wojny, niepokój, strach i cierpienie. Trudne relacje międzyludzkie, miłość, przyjaźń, zaufanie i intrygi.   

Wielkim atutem książki jest również język, jakim posługuje się autorka. Operuje ona słowami, którymi należy się wręcz delektować. To polszczyzna w czystym i pięknym wydaniu. Zastosowane zostały również retrospekcje, które tak bardzo cenię. Widać, że pani Joanna włożyła w stworzenie tej powieści wiele pracy. Rzetelne przygotowanie się z historii lotnictwa, nazewnictwo z tej dziedziny, znajomość pojęć z epoki, które zostały harmonijnie wkomponowane w treść. Wszystko to składa się na prezentowany warsztat twórczy, który zasługuje na miano wyjątkowego. Przypomnę, że mówimy o debiucie pisarskim. A skoro prolog jest tak dobry, śmiem zakładać, że kolejne prace będą jeszcze lepsze. Z przyjemnością się o tym przekonam 🙂

„Uskrzydleni” to książka, o której jest zdecydowanie za cicho. Chciałabym swoją oceną przyczynić się do jej rozgłosu, bo w świecie literatury są książki, o których należy mówić głośniej, żeby dotarły do jak największej liczby odbiorców. Dlatego też, Kochani, bardzo polecam Wam tę lekturę. Podczas czytania nie brakuje emocji, refleksyjności, a przede wszystkim przyjemności.

 

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Novae Res, któremu z serca dziękuję za egzemplarz.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *