Książki dla dorosłych

„Gdzie śpiewają raki” Delia Owens

Dotychczasowe recenzje książek pisałam kilka dni po skończonej lekturze. Starałam się dać sobie czas na zrozumienie swoich wrażeń, zebranie myśli, poukładanie ich i wyrażenie w opinii. Jednak w przypadku książki „Gdzie śpiewają raki” robię wyjątek. Chcę od razu podzielić się z Wami swoimi wrażeniami. Zapewne będą przemawiać przeze mnie nieostygnięte jeszcze emocje, ale muszę, po prostu muszę wyrazić swoje zdanie już teraz.

Tę książkę mogę określić jednym słowem: doskonała! Tak, dla mnie jest ona doskonała. To jedna z najlepszych powieści, jakie w ostatnim czasie czytałam. Jeśli jeszcze jej nie znacie, musicie nadrobić. Zachęcona opiniami innych czytelników zaopatrzyłam swoją biblioteczkę w tytuł debiutanckiej powieści Delii Owens. Jednak popełniłam wielki błąd, że nie przeczytałam jej od razu. Dlaczego tak długo zwlekałam? Nie wiem. Naprawdę trudno mi znaleźć jakieś wytłumaczenie. Dlatego z tego miejsca przepraszam książkę i autorkę 🙂 

W kilku słowach przytoczę teraz zarys fabuły, by móc dalej wyrażać swój zachwyt.

Na odludnych mokradłach wybrzeży Karoliny Północnej dorasta porzucona dziewczynka. Wrażliwa i inteligentna Kya musi sobie radzić, więc zamiast uciekać od dzikiej natury, bardzo się z nią zaprzyjaźnia. W ten sposób zdołała sama przetrwać wiele lat na bagnach, które nazywa domem. Jej rodziną stały się mewy i inne bagienne stworzenia. Miejsce to było też źródłem jej wiedzy o świecie, życiu i samej sobie. Obserwując przyrodę, dojrzewa w zgodzie z  jej cyklem, odkrywa swoją kobiecość i otwiera się na nowe doznania. Dotychczasowy rytm funkcjonowania Dziewczyny z Bagien zaburzony zostaje, gdy w 1969 roku na mokradłach znaleziono ciało przystojnego Chase’a Andrewsa. Od tego momentu zaczynają się dziać rzeczy jeszcze bardziej niewyobrażalne.

„Gdzie śpiewają raki” Delii Owens to piękna, wstrząsająca i nieco magiczna opowieść o samotności, dorastaniu, dojrzewaniu, namiętności, o miłości w rozmaitych jej przejawach, o zaufaniu do ludzi. W historii tej miejsce znalazły również wątki kryminalne, które w połączeniu z pełnym tajemnic miejscem akcji, stają się jeszcze bardziej intrygujące i trzymające w napięciu. W tej książce jest po prostu wszystko! Piękne opisy przyrody, ciekawe przedstawienie ludzkiej natury, która niewiele różni się od zwierzęcej. I emocje. Całe ich mnóstwo.

I choć akcja stopniowo się rozkręca, oddałam się jej w pełni i już od pierwszych stron nie mogłam oderwać się od tej książki. Mimo, że jestem już po lekturze, moje myśli wciąż pozostają przy bohaterach, ich losach i miejscach.

Myślę, że po tylu słowach uznania, nie muszę już Was namawiać na to, żebyście sięgnęli po powieść Delii Owens. Zróbcie to koniecznie!   

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *